piątek, 10 lutego 2017

Equilibra - Szampson aloesowy

Witajcie!

Ponownie pojawiam się z postem o włosach.
Można by pomyśleć, że to temat, który ostatnio kręci mnie najbardziej. Ale tak nie jest, wszak nie do końca 
Uwielbiam kiedy moje włosy są zadbane i usłuchane, ale nie przepadam za całym rytuałem pielęgnacyjnym. 
Jest jeszcze jedna rzecz, którą lubię nade wszystko - dobry szampon. Taki, który czyści, nie obciąża i nie wysusza skalpu. Oczywiście nie udało mi się jeszcze znaleźć takiego, który sprostałby wszystkim moim wymaganiom. 
Poprzednio opisywałam wam technologiczny gadżet (klik klik), jakim jest myjąca odżywka w piance, która jest bliska spełnienia moich wymagań.
Tym razem w roli głównej Aloesowy Szampon z firmy Equilibra.

Produkty tej firmy dostałam na spotkaniu bloggerek w grudniu 2016 (Klik Klik). Największym produktem w paczce był Szampon, do tego sample odżywki do włosów, olejek na rozstępy i jakieś cudo dla maluszków. 





Moja uwaga skupiła się na szamponie, przede wszystkim dla tego, że najszybciej i najłatwiej jest mi na przykładzie tego produktu zauważyć różnicę i działanie. Zauważyłam, że z odżywkami do włosów trwa to znacznie dłużej i żałuję, ale nie mam do tego cierpliwości. 
Według informacji na opakowaniu szampon Szampon jest wzbogacony aloesem, olejem argonowym oraz kreatynom, a jego głównym zadaniem obok mycia jest zapobieganie wypadaniu włosów, czyli inaczej ich wzmocnienie.
Pierwsze co daje się odczuć po umyciu włosów, to zapach, lekki, świeży i utrzymujący się wakacyjny aromat.  Kolejne, to jak lekkie są po nim włosy. Bajeczna wręcz objętość, bez puszenia się. No czary po prostu. 
I ponownie trzecie użycie z kolei i tego produktu powoduje u mnie pewne niepożądane reakcje skórne. Bądźmy jednak absolutnie szczere, to, że ja mam reakcję alergiczną, nie świadczy o tym, że produkt jest zły. Produkt jest fenomenalny, a ja mam po prostu przechlapane jeśli chodzi o używanie produktów myjących, czy czyszczących.

Szamponu będę dalej używać, co, 4 mycia jak zakładam. Pewna jednak jestem, że sama sprawię sobie ten szampon, bo bardzo mi przypasował. Inne produkty tej marki, które widziałam na ich stronie, również mnie zainteresowały, więc za czas jakiś, możecie się spodziewać, że coś z Equlibry się tu pojawi.


A czy Wy miałyście już kiedyś styczność z produktami tej marki?
I najważniejsze, jakie jest wasze nastawienie do produktów z aloesem?

Teraz trzymajcie się ciepło i zdrowo i do następnego☺❤🌼☀.

Pozdrawiam,
Kaś