poniedziałek, 5 czerwca 2017

L'Oreal Colorista Washout - #purple hair.

Hej,

Jak wam minął ten piękny dzień?

Zdarzają się takie okazje, że chcesz mieć nie tylko kwiaty, ale i kolor we włosach,  
Czy ten kolor to efekt, którego pragniesz?
Zapraszam!

Ja chciałam się przygotować na wiosnę i przywitać ją w pastelowych barwach. Na włosach.
Skoro na rynku jest tak wiele nowości, które mają dać mi efekt pastelowych, jednocześnie nasyconych kolorów jeśli chodzi o pigment.
Jeśli mnie już trochę znacie, wiecie, że uwielbiam hm.. odmienny kolor włosów.

Padło na intensywnie reklamowany produkt od L'oreal, Colorista Washout #purple hair.
Zgodnie z informacją na opakowaniu kolor ma się utrzymywać 2 tygodnie lub 5-6 myć.

Jak to ma wyglądać?


Wg "diagramu" mój startowy kolor to mix light and medium, więc efekt uzyskany powinien być hym..... zadowalający? Podobny do koloru na opakowaniu?
Poniżej nieco inny diagram i nieco inny wynik.


I wiecie co, ten jest znacznie bliższy prawdzie. I gdybym miała go zanim się zdecydowałam, to zakładam, że już wiecie - nie zdecydowałabym się.

Tak to wyszło na mnie, a włosy mam jasne.


Smutno mi było, bo liczyłam na efekt jak z opakowania, tego własnie chciałam.



A Wy? Macie za sobą doświadczenia z tym produktem, albo z tego typu?
A może wolicie znacznie intensywniejsze efekty?


Nie zapomnijcie o wpadaniu na moje social media. Lajki i obserwacje, zawsze mile widziane.💖😊😊



Ściskam mocno, trzymajcie się radośnie i do następnego!:*
Pozdrawiam,

Kaś

5 komentarzy:

  1. Podobają mi się takie kolorowe włosy, ale niestety na moich czarnych kosmykach się nie da ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie miałam do czynienia z takimi specyfikami, jakoś nie widzę się w kolorowych włosach, choć u innych mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. u kogoś bardzo mi się podoba ;) Niestety moja specyfika pracy nie pozwala mi na takie eksperymenty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tym produktem nie, ale kiedyś kupiłam fiolet z serii purple punk czy jakoś tak - schwarskopa jesli się nie mylę - i wyszedł mi tak żarówiasty róż, że nie mogłam się go pozbyć, myjąc głowę codziennie przez 4 tygodnie i musiałam nałożyć nową farbę :D kolor zupełnie do mnie nie pasował. Ale teraz na moich czarnych włosach, marzą mi się turkusowe pasma od spodu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń