niedziela, 17 kwietnia 2016

Co bym chciała, czyli przygotowania do Rossmann -49% #2

Witajcie!

Mam nadzieję, że u was wszystko dobrze.
Dziś druga część przygotowań do zakupów w Rossmannie na -49%, a skoro temat podkładów mamy już za sobą(o Tutaj) i byłyście mi niezmiernie pomocne za co jestem wam wdzięczna i na bank zdam sprawozdanie z zakupów w tej materii.
Teraz przyszła pora na tak na prawdę całą resztę. Przyznam się wam, że budzi to we mnie wielkie emocje, no na pewno większe niż chciałabym przyznać. Zacznijmy więc!

Paznokcie.
Jeśli chcecie zaopatrzyć się w odżywki i preparaty wzmacniające, ja polecam z Eveline 8w1 z białą nakrętką. (9w1 ze złotą absolutnie mi nie podeszła). Jeśli natomiast jesteście nastawione anty do tego typu produktów polecam skierowanie się w kierunku produktów Bielendy z linii CC - to prawda ze one też są 10w1, ale nadal uważam, że są warte sprawdzenia. Do wyboru mamy olejki w butelkach jak lakiery, jak i odżywki i lakiery typu basecoat z różnymi właściwościami - jest z czego wybierać.

Z lakierów kolorowych na pewno  polecam lakiery Salon Pro z Rimmel - chociaż na stronie Rossmanna widzę zmienioną cenę więc chyba wychodzą, tym bardziej wam je polecam, i sama się po nie zapewne jutro udam. Nie omieszkam również sprawdzić lakieru z kolekcji Rity Ory również dla Rimmela. Sama zadowolona jestem bardzo również z lakierów Eveline no i Wibo, no i przy -49% można spokojnie zaryzykować z jednym czy 2ma kolorami.

Oczy.

Na pewno jest to dobry moment zakup paletek z Lovely i Wibo jeśli się nad nimi zastanawiałyście ( Klik). Ja uwielbiam cienie z Miss Sporty, mają bardzo fajne kolory i całkiem niezłą jakość, szczególnie w odniesieniu do ceny. Jeśli wasz Rossmann ma również Bell, Catrice i Essence, oraz Revlona to na pewno warto zapoznać się z propozycjami tych marek, bo są to kosmetyki również warte uwagi. 
W poszukiwaniu tuszu do rzęs na pewno zwróciłabym oczy w kierunku L'oreal i fioletowego So couture, jednocześnie wystrzegałabym się zielonego Feline. Ja również lubię tusze Wake me up z Rimmela. Być może sama tym razem skuszę się na Maybelline z wrodzonej ciekawości. Jednak to przed nami,
Do całokształtu przydałby się liner. Moim absolutnym ulubieńcem jest liner z Essence, antagonistą jest Dating Joe Black z Catrice (klik), dlatego że dostałam po nim alergii, ale dla mojej mamy spisuje się rewelacyjnie i bardzo ładnie wygląda. Dajmy na to, że jednak nie posługujecie się biegle linerem w kałamarzu. W tym wypadku polecam nabyć sobie Eveline Celebritis, bo to całkiem przyzwoity produkt i ładnie się prowadzi pędzelek, który jest układny.
Kredki są sprawą tak subiektywną, że ciężko mi coś doradzić, ale warto patrzeć w kierunku tych trochę droższych firm.
Twarz.

Zaczynam skłaniać się do wersji, że warto dobrać puder do podkładu, być może pójść w duet lub nawet markowe trio. Podkład, korektor i puder z tej samej firmy bądź nawet linii.
Jednak jeśli mówimy o różach to mocno was namawiam na szafę Catrice, gdzie sama chce upolować Trio, które wyszło  tym roku. Pudrowe róże mam wszystkie i uważam że są rewelacyjne i same zachwyty. być może jeszcze jakiś róż padnie moją ofiarą ale to tylko w celach porównawczych i tu zdaję się na was ( z góry mówię, że 34 z Bourjois mam i się nie lubimy).

 Sama spróbuję upolować rozświetlacz z Bell. Natomiast z czystym sumieniem polecam wszystkie rozświetlacze z Wibo jak i Trio do konturowania twarzy (Klik).


Ponieważ zrobiło się tego sporo Usta padną w kolejnym poście w nadchodzącym tygodniu gdyż muszę przejrzeć swoją kolekcje, również po to by się nie dublować, ale także by polecić wam produkty warte uwagi, no i pomyśleć czy świadomie coś chcę... dobra chcę, ale cos na pewno padnie niewinną ofiarą mojego widzimisię.
Abstrahując jeszcze na chwilkę od -49% to jeśli coś ma cenę na do widzenia, czyli tą zieloną to nie zastanawiajcie się za nadto, bo one szybko znikają.



Ponownie liczę na wasze komentarze i propozycje jeśli chodzi o chceniowe propozycje zakupów. Liczę na to, że wszystkie na tym skorzystamy.
Niezmiennie zapraszam was na Facebooka, mówię również, że jesteście super odbiorcami i wasze komentarze sprawiają mi niezwykłą radość jak i dają dużo motywacji, również w zwykłym życiu.


Ściskam mocno i do następnego,
Kaś




5 komentarzy:

  1. Ja sie skusze na jakis tusz z Boujrois albo Rimmell albo Mabelline :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W tym roku chyba odpuszczę sobie promocję w Rossmannie, ewentualnie pokuszę się o jakiś tusz do rzęs. Z podkładów wzięłabym standard - Boujrois Healthy Mix 51, jeśli chodzi o eyeliner to proponuje L'Oreal Super Liner Black Lacquer, a róż to Miss Sporty Ohh Blushed :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba sama muszę zacząć przygotowania do tej promocji i zrobić listę :) Mimo, że sporo rzeczy przygarnęłabym to chciałabym kupić te must have i nic więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miesiąc temu byłam w Pl na urlopie i przywiozłam ze sobą sporo wspaniałych nowości. Mam kosmetyków na dobre kilka miesięcy :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę abstrahując od tematu ale, ja sobie uwielbiam przywieść jakiś kosmetyk z każdej wycieczki,

      Usuń