poniedziałek, 21 marca 2016

above the crease

Hej słoneczka!

Dzisiaj na szybciocha.
Jeśli czasem tu zaglądacie to wiecie, że utyskuję na opadającą powiekę, która nie pozwala mi tworzyć na oku dzieł Michała Anioła bo i tak znika przy otwartym oku.
Na YT zauważyłam że wiele dziewczyn obchodzi ten problem posługując się techniką drag queen na namalowanie sobie nowego załamania powieki.
Będąc w "ciągu" RuPaul Drag Race stwierdziłam, że a czemu by nie?

Skutkiem ubocznym, moja wariacja w temacie drag i załamania powiek.

 





Co myślicie o takich nieco zwariowanych propozycjach?
Ja się świetnie bawiłam, chociaż przyznaję, że chęć utrzymania wszystkiego w macie(prócz różowej części), kiedy brokatowy pyłek fruwa gdzie chce jest nieco frustrujące.

W użycie poszły, paleta z Wibo Natural, matowy cień z my Scene, sypki cień z Essence, eyeliner z Eveline, tusz z L'oreal i rzęsy z Donegal, żel do brwi z Lovely, podkład Revlon Color stay.

Tyle z mojej strony. Mam nadzieje, że się wam podoba i do następnego, a w międzyczasie zapraszam na FB.

Pozdrawiam,
Kaś

9 komentarzy:

  1. Nawet jak wybrałaś tę technikę to kreska powinna być inaczej poprowadzona ( ta linerem) - wyżej, pod większym kątem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie za sugestię - nie omieszkam spróbować :D

      Usuń
  2. Ten róż na powiece mimo, że niesamowicie błyszczący to bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Róż z brokatem wygląda rewelacyjnie. Opadająca powieka jest niestety również i moim problemem. :P Zapraszam do siebie: http://sopadali.blogspot.com/.

    OdpowiedzUsuń
  4. Idealna kreska nie jest łatwym wyzwaniem, sama mam gorsze dni :) ale kolor jasny róż bardzo przyjemny :) Obserwuje i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam problem z opadającą powieką, a do tego jeszcze ekstremalnie przetłuszczającą się ;/ Znacznie trudniej pobawić się makijażem oka, ale warto próbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Warto eksperymentować choćby dla rozrywki w zaciszu domu :)
    Zapraszam na nowy post "Nowości" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie Ci to wyszło. Ja też będę trenować tę technikę :)

    OdpowiedzUsuń